Pracował początkowo jako listonosz poczty gettowej, potem 2 lata jako urzędnik w szpitalu i ostatnie 2 lata w administracji getta jako urzędnik u Jakubowicza, pomocnika Chaima Mordechaja Rumkowskiego, Przełożonego Starszeństwa Żydów w Łodzi. Przez cały czas pobytu w getcie prowadził notatki, swoisty pamiętnik, który zaginął po przywiezieniu do obozu.

Getto zlikwidowano 29 sierpnia 1944, gdy wyjechał ostatni transport Żydów do Auschwitz. Do porządkowania terenów getta, a głównie odzyskiwania cennego mienia ukrytego przez mieszkańców przed deportacją, pozostawiono w Łodzi grupę żydowskich więźniów. Elizer Grynfeld należał do tej grupy. Wywieziony został dopiero 21 października 1944 do obozu koncentracyjnego Sachsenhausen-Oranienburg. Otrzymał numer obozowy 107846.

W marcu 1945 wypędzono więźniów z obozu i szli w tzw. marszu śmierci, z którego udało mu się uciec.

Po wojnie w Łodzi Na jednym ze spotkań organizacji syjonistycznej poznał swoją przyszłą żonę, Rachel Grynglas. Pobrali się 26 marca 1946 roku i wkrótce wyjechali do Niemiec z zamiarem dotarcia do Izraela przez obóz UNRRA w Leipheim. Jednak Elizer Grynfeld zachorował i matka przywiozła go w październiku 1946 do Łodzi (żona wróciła rok później).