Tadeusz Dzierko, który pełnił jednocześnie funkcję superintendenta okręgu mazurskiego Kościoła Metodystycznego.
W dąbrówieńskim kościele prowadzone były nabożeństwa metodystyczne i luterańskie, a duszpasterze obu wyznań uzgadniali ich terminy między sobą. Kontakty tymi zborami nie należały jednak do przyjaznych. Do Wydziału do Spraw Wyznań przez Radę Kościelną Kościoła Metodystycznego w Dąbrównie zostało wystosowane pismo z prośbą o przekazanie parafii tego wyznania wyłącznego prawa do budynku kościoła, powołując się na rzekomo pięciokrotnie wyższą liczbę wiernych od parafii ewangelicko-augsburskiej. Informacja o tak znaczącej przewadze nad liczącym wówczas 120 członków zborem luterańskim została zdementowana w komentarzu do pisma metodystów wysłanym do Wydziału przez seniora diecezji mazurskiej Kościoła Ewangelicko-Augsburskiego, ks. Edmunda Friszke. Jego następca na stanowisku seniora, ks. Alfred Jagucki, w kolejnym piśmie informował Wydział, że miejscowy ewangelicy nie byli nigdy wcześniej członkami Kościoła Metodystycznego, lecz byli wyznania ewangelicko-augsburskiego pozostając w strukturach unijnego Ewangelickiego Kościoła Unii Staropruskiej.