na ministra sprawiedliwości Andrzeja Czumę, sprawa ta była skierowana przeciwko Jolancie Kwaśniewskiej, żonie byłego prezydenta Aleksandra Kwaśniewskiego, do których rzekomo miała należeć ta nieruchomość zakupiona na inną osobę.
W powyższych sprawach, działając pod przykryciem, był kreowany jako bogaty biznesmen, korzystał m.in. z luksusowych samochodów i drogich ubrań. Tomasz Kaczmarek w późniejszych wywiadach zaprzeczał, by uwodził Beatę Sawicką i Weronikę Marczuk. Twierdził, że to obie kobiety składały mu propozycje korupcyjne. Twierdzeniom Beaty Sawickiej o takich metodach zaprzeczał też Mariusz Kamiński. Ten ostatni publicznie chwalił pracę Tomasza Kaczmarka, oceniał go jako jednego z najlepszych agentów CBA, a jego działania uznał za prawidłowe, twierdząc m.in., że sprawa w Kazimierzu Dolnym mogła doprowadzić do przedstawienia Jolancie Kwaśniewskiej zarzutów o oszustwa podatkowe.