Wilkersona, jego głównym wykonawcą była firma Del Webb Construction, zaś architektem Richard Stadelman.
Siegel nazwał obiekt na cześć swojej narzeczonej, Virginii Hill, której pseudonim brzmiał Flamingo; była tak nazywana przez Siegela ze względu na swoje długie nogi. Pochodzenie nazwy hotelu wyjaśnił również gangster Lucky Luciano, mówiąc, że Siegel prowadził w przeszłości interesy w Hialeah Park Race Track na Florydzie, gdzie często obserwował liczną populację flamingów zamieszkującą pobliskie tereny.
Morderstwo Siegela Problemy Siegela z Flamingo rozpoczęły się już rok po rozpoczęciu budowy, kiedy okazało się, że obiekt pochłania coraz więcej pieniędzy inwestorów. W odpowiedzi na to Meyer Lansky oskarżył – na spotkaniu grupy gangsterów na Kubie – Siegela i Virginię Hill o kradzież pieniędzy z budżetu na budowę kompleksu. Zarzut ten postawiono, gdy okazało się, że Hill pobrała z konta projektu 2,5 miliona dolarów i udała się do Szwajcarii, gdzie miała rzekomo pozostawić pieniądze.