Autorzy zwrócili uwagę, że brak polskich nazw wernakularnych dla większości znanych gatunków ssaków powoduje liczne błędy w tłumaczeniach obcojęzycznych publikacji, w których zawodowi tłumacze nieobeznani ze specyfiką systematyki biologicznej, przypisują błędnie nazwę do innego zwierzęcia, a w wielu przypadkach dochodzi do prób tłumaczenia wprost z języka obcego (najczęściej angielskiego) obcej nazwy wernakularnej na język polski. Autorzy przyznali, że są świadomi, iż u części czytelników niektóre rozwiązania wzbudzą kontrowersje, ale podkreślili, że porządki w nazewnictwie są niezbędne. Autorzy unikali stosowania homonimów, nazw występujących w innych działach zoologii i przyjęli zasadę, że polskie nazewnictwo wernakularne musi nadążać za zmianami zachodzącymi w systematyce zwierząt.