Ryszard Krauze był też jednym z bohaterów tzw. afery gruntowej, która miała miejsce w 2007 roku i doprowadziła do upadku pierwszego rządu PiS. Jak wskazuje TVN24, Janusz Kaczmarek okłamywał śledczych i opinię publiczną. Szef policji Konrad Kornatowski i prezes PZU Jaromir Netzel załatwiali Kaczmarkowi fałszywe alibi. Prawdopodobnie kłamał też jeden z najbogatszych Polaków, Ryszard Krauze. Z pokazanych przez prokuraturę materiałów wynika, że wysocy urzędnicy państwowi byli ściśle związani z biznesmenem.
W 2010 roku Ryszard Krauze został oskarżony o działanie na szkodę własnej spółki. 21 lipca 2011 roku Sąd Rejonowy dla Warszawy-Śródmieścia umorzył postępowanie, w którym oskarżony był Krauze. Tydzień wcześniej weszła w życie nowelizacja kodeksu karnego rządów PO-PSL, na skutek której z kodeksu spółek handlowych zniknął art. 585. A właśnie ten przepis – mówiący o działaniu na szkodę spółki – posłużył prokuratorom do oskarżenia trójmiejskiego biznesmena.
Ryszard Krauze podczas swoich interesów (w Rosji, Kazachstanie) został zwyczajnie oszukany przez swoich partnerów biznesowych, okazało się, że rosyjskie koneksje, które miał zanim zaczął rozwijać tu interesy, okazały się niewystarczające.