Ponadto miała zdolności pedagogiczne, wykorzystane w pracy z młodzieżą. W Mikołowie zastał ją 1 września 1939 wybuch II wojny światowej.

Męczeństwo Pod koniec stycznia 1945 nacierające od wschodu radzieckie wojska Armii Czerwonej zbliżyły się do Mikołowa. W dniu 27 stycznia żołnierze wtargnęli do domu zakonnego przy ulicy Rybnickiej 4, dokonując rabunku mienia, zegarków oraz żądając alkoholu. W mikołowskim domu przebywali: ks. Celestyn Rogowski – prowincjał i przełożony domu, ks. Tomasz Klimas, br. Kostka Kremiec i br. Władysław Marszałek, a także trzy siostry Salwatorianki zajmujące się pracami domowymi. Księża, bracia zakonni i dwie z trzech sióstr Salwatorianek schronili się w piwnicy (trzecia siostra Ryszardyna Głogowska SDS przebywała wtedy poza domem), skąd zostali wyprowadzeni do kaplicy w domu zakonnym. Tam sprowadzono do piwnicy księży i braci zakonnych, zamykając ich pod strażą na klucz. W kaplicy zostały same siostry.