Słynne w Rabce stały się wypady partyzantów „Adama” do miasteczka, podczas których rozbrajali oni napotkanych żołnierzy niemieckich i wypuszczali wolno w samej bieliźnie i boso. Kompania ubezpieczała również okoliczne miejsca zrzutów. Podczas części z tych akcji polscy partyzanci współpracowali z działającymi w okolicy oddziałami radzieckimi.

Jeszcze podczas wojny Jan Stachura poślubił Kazimierę Sobieską, córkę profesora Wacława Sobieskiego. Na początku 1945 roku, wykonując rozkaz Komendanta Okręgu AK Kraków, oddział „Adama” został zdemobilizowany. On sam powrócił do Mszany Dolnej, ale wkrótce otrzymał od organów bezpieczeństwa propozycję współpracy. Po odmowie został aresztowany i skazany na 14 lat łagru. Osadzony tymczasowo w więzieniu w Wadowicach, zorganizował w dzień Bożego Narodzenia brawurową ucieczkę wraz z 15 innymi więźniami. Dzięki kontaktom żony oboje dostali się do transportu byłych francuskich jeńców wojennych, powracających do ojczyzny. Przy pomocy młodszego brata Jana, Władysława, oficera 1 Dywizji Pancernej, osiedlili się we Francji, gdzie prowadzili gospodarstwo rolne. Jan Stachura zmarł w 1985 roku w miejscowości Villiers-le-Morhier i tam został pochowany. Miał troje dzieci: syna Marka oraz córki Małgorzatę i Jadwigę.