Dużą rolę w rozwoju gospodarczym odgrywały banki (w tym Rothschild) i oferowane przez nie nowe formy obrotu kapitałowego takie jak akcje i obligacje. Rozrastały się administracja ogólna i komunalna, poczta, szkolnictwo, policja, a praca w administracji pozwalała na lepszy zarobek, niż otrzymywali robotnicy przemysłowi. Przy czym ci ostatni pracowali 11–12 godzin na dobę, bez zabezpieczenia na starość, lub na wypadek inwalidztwa, ich warunki mieszkaniowe były nędzne, wzrost płac bardzo powolny. Toteż mnożyły się strajki i inne spontaniczne formy protestów robotniczych, szczególne ich natężenie przypadało, jak się później okazało, na ostatnie lata II Cesarstwa.
W lipcu 1870 roku rząd francuski, sprowokowany propozycjami obsadzenia tronu hiszpańskiego przez członka pruskiej dynastii Hohenzollernów, wypowiedział Królestwu Prus wojnę (wojna francusko-pruska 1870–1871). Kanclerz Związku Północnoniemieckiego i jednocześnie kanclerz Kr. Prus Otto von Bismarck na ten czyn był przygotowany. Wykorzystując transport kolejowy, szybko przerzucił zmobilizowane wcześniej 550 tys. wojsko do Alzacji, atakując graniczne twierdze francuskie. Do września 1870 r. wojska pruskie zdobyły Sedan, biorąc do niewoli 100 tys. żołnierzy francuskich i cesarza Napoleona III Bonaparte.