W latach 80. poznał Marty’ego McFlya, swojego najlepszego przyjaciela. Filmy nie pokazują w jakich okolicznościach się spotkali, jednakże we wstępnym szkicu scenariusza do pierwszego filmu, Doc w 1983 r. miał przyjść pewnego dnia do garażu Marty’ego i zaoferować mu pięćdziesiąt dolarów, piwo i kolekcję swoich nagrań za posprzątanie garażu. Takiej wersji nie uznaje jednak większość fanów. Z kolei według innej wersji twórców trylogii Boba Zemeckisa i Boba Gale’a wynika, że bohaterowie poznali się, kiedy doktor chodził od drzwi do drzwi sąsiadów i szukał pomocnika do swojego laboratorium.

Wehikuł czasu Na pomysł zbudowania wehikułu czasu, doktor wpadł 5 listopada 1955 r., kiedy to chcąc powiesić zegar w łazience wszedł na sedes, poślizgnął się, uderzył głową w zlew i wymyślił kondensator strumienia. Urządzenie, które umożliwia podróże w czasie. Prace nad wehikułem skomplikował pożar domu, który wybuchł przypuszczalnie w środę 1 sierpnia 1962 r. Choć nie był do końca pewien czy urządzenie zadziała (większość jego wcześniejszych wynalazków trudno uznać za udane), to postanowił poświęcić wiele lat, by stworzyć dzieło swojego życia.