Nurty te krytykowały dotychczasowy feminizm za jego esencjalizm: przekonanie, że istnieje wspólna i niezmienna istota kobiecości. Tymczasem doświadczenia kobiecości są bardzo różnorodne i nieprzekładalne. Białe feministki nie mogą narzucać swojej definicji kobiecości i wypowiadać się w imieniu ogółu kobiet. Dla wielu działaczek niemożliwa jest też walka o równouprawnienie kobiet w oderwaniu od emancypacji innych grup opresjonowanych ze względu na rasę, pochodzenie etniczne, religię czy położenie klasowe.
Z tego powodu feminizm trzeciej fali jest ruchem bardzo różnorodnym, w czym też upatruje swoją siłę. Wskazuje na różnorodność kobiecych perspektyw i doświadczeń, uwikłanych w odmienność religijną, rasową, kulturową czy ekonomiczną. Dążenie do ujednolicenia dyskursu czy zjednoczenia ruchu traktowane jest jako zagrożenie wobec tej różnorodności. Największe spory toczą się według podziałów: feministki odwołujące się do tradycji anglo-amerykańskiej a tradycja francuskojęzyczna, esencjaliści a konstruktywiści społeczni czy stanowisko radykalne i lesbijskie a stanowisko liberalne. W debatach dużą uwagę zwraca się na problem wpływu języka na rzeczywistość społeczną, problemy reprezentacji i tematyka genderowa. Istotnym problemem jest też znaczenie feminizmu akademickiego dla życia zwykłych kobiet.
Przypisy
Kategoria:Ruchy i ideologie feministyczne