Wielu zaginionych prawdopodobnie zostało porwanych przez cofającą się falę tsunami, która w niektórych miejscach osiągała wysokość ponad 40 metrów. Zniszczenia były tak rozległe, że w niektórych miejscowościach całe dzielnice zostały zmyte z powierzchni ziemi, co znacznie utrudniło akcje ratunkowe i identyfikację ofiar.

Z terenów zagrożonych ewakuowano ponad 400 000 osób. Wiele z nich przez długie miesiące mieszkało w tymczasowych schronieniach, a część w ogóle nie powróciła do swoich rodzinnych miejscowości, zwłaszcza w pobliżu strefy wykluczenia wokół elektrowni jądrowej Fukushima Daiichi.

W 2025 roku rząd Japonii nadal prowadził działania upamiętniające ofiary katastrofy, a także wspiera lokalne społeczności w odbudowie i rozwoju. W prefekturach Miyagi, Iwate i Fukushima funkcjonują liczne pomniki, muzea i centra edukacyjne poświęcone pamięci ofiar i historii katastrofy.

Zagrożenie skażeniem radioaktywnym thumb|Elektrownia atomowa Onagawa

thumb|Elektrownia atomowa Fukushima II W całym kraju na skutek wstrząsów doszło do automatycznego wyłączenia co najmniej czterech spośród 54 wszystkich japońskich reaktorów jądrowych z 22 elektrowni atomowych.