W Luboniach pisarz wykazał swą skłonność do tworzenia silnie zindywidualizowanych postaci przerastających swe środowisko, przy czym można zauważyć pewne różnice w kreowaniu postaci historycznych (ograniczenie przekazami źródłowymi) i fikcyjnych (swoboda twórczej wyobraźni). Wśród historycznych pierwszorzędna jest nakreślona po mistrzowsku „postać Mieszka, pełna życia i namiętności, które nieraz kierują jego czynami. Kraszewski pokazuje go jako dobrego polityka i dyplomatę, odważnego wojownika, mądrego władcę… Nie pozbawia go też słabostek związanych z życiem prywatnym”Jerzy Jarowiecki, dz. cyt., s. 297..

Te zalety przysłaniają określone nieścisłości historyczne, wynikające raczej z ówczesnego stanu wiedzy niż ze swoistej interpretacji autora. Przygotowując się starannie do tworzenia, Kraszewski oparł się głównie na relacji z Kroniki Thietmara (uzupełnionej o wiadomości z Dziejów Polski Długosza) oraz na pracach uznanych historyków rodzimych: Lelewela, Bandtkiego, Maciejowskiego i Szajnochy.

Przypisy

Bibliografia Józef Ignacy Kraszewski: Lubonie. Warszawa: Ludowa Spółdzielnia Wydawnicza, 1959 Józef Ignacy Kraszewski: Lubonie. Gliwice: Wydawnictwo „Edition” 2000, 2005

Kategoria:Powieści historyczne Józefa Ignacego Kraszewskiego Kategoria:Powieści z 1876 Kategoria:Powieści, których akcja toczy się w średniowieczu