Pogoda jednak znowu nie dopisała, a Jamajczyk uzyskał 10,02 s. Na konferencji prasowej przyznał, że nigdy nie biegał w takim zimnie, ale ponownie zapowiedział, że przyleci do Polski w 2008 roku.

Powell dotrzymał słowa i mimo dużo bardziej kuszących ofert od azjatyckich menadżerów przybył do Szczecina na najsłynniejszy polski miting lekkoatletyczny. W obecności 4000 kibiców zgromadzonych na stadionie 17 września 2008 roku uzyskał czas 9,89 s i jako pierwszy złamał na polskiej bieżni barierę 10 sekund.

15 września 2009 Powell ponownie odwiedził Szczecin. Tegoroczny mityng Pedro's Cup okazał się jeszcze bardziej udany niż ten z roku 2008. Na polska bieżnię zawitał nie tylko Asafa ale także potrójny złoty medalista z Osaki i obecny wicemistrz świata z Berlina Tyson Gay, który wystąpił na 200m. Mało kto wierzył, że 100 m mężczyzn będzie tak emocjonujące. Zapowiedzi Powella o poprawieniu wyniku z zeszłego roku (9.89) wydawały się mocno przesadzone. Jamajczyk po sezonie z dwoma kontuzjami postanowił się nie oszczędzać. Publiczność czekała na ten start od wczesnego popołudnia. Powell wystartował zdecydowanie i już po 30 m był klasą tylko dla siebie. Ostatecznie jego czas wyniósł 9,82 i jest to jego najlepszy wynik w tym sezonie. Dopisał wiatr, wspaniała widownia i temperatura też nie była zła – powiedział po biegu Powell.