Błąd z Osaki również w Pekinie Po nieudanych Mistrzostwach Świata w Osace zawodnik nie ukrywał chęci zdobycia złotego medalu w Pekinie. Po roku przygotowań do Asafa Powella i Tysona Gaya dołączył jeszcze jeden sprinter – Jamajczyk Usain Bolt. Zaczęło mówić się o rywalizacji tej trójki. Bolt i Powell doszli do finału, a niespodziewanie w półfinale odpadł (po fatalnym występie) Tyson Gay.

Na linii startu Bolt był wyraźnie rozluźniony, a po Powellu widać było lekkie zdenerwowanie. Po strzale startera Powell wykorzystał swój atut – szybki start i na chwilę objął prowadzenie w biegu, jednak na 4. torze rozpędzał się Usain Bolt. Na 50–40 m przed metą Powell zaczął być doganiany przez rywali i ostatecznie dał wyprzedzić się czterem zawodnikom. Powtórzyła się sytuacja z Osaki, a Powell zajął 5. miejsce na dystansie 100 m na Igrzyskach Olimpijskich.

Można więc twierdzić, że Asafa nie wytrzymuje psychicznie walki z rywalami na większych imprezach sportowych.