Kolejne kampanie cesarza bizantyńskiego pomiędzy 1001 a 1004 rokiem znacznie uszczupliły terytorium carstwa bułgarskiego. Po 1005 roku pomimo trwających nadal walk sytuacja na dłuższy czas się ustabilizowała. W ręku Samuela pozostawały górskie rejony Macedonii i Albanii oraz dolina górnej Strumy, a Bizantyńczycy nie byli w stanie posunąć się naprzód. Zmianę przyniósł rok 1014. Samuel wzniósł szereg umocnień w wąwozie pomiędzy górami Ograżden i Bełasica, na drodze, przez przełęcz Klidion, którą Bazyli II prowadził zazwyczaj swe wojska podczas wypraw w głąb państwa Samuela. Latem 1014 roku, Bazyli II podjął kolejną wyprawę przeciw Bułgarom. Samuel zasadził się ze swymi wojskami w strzeżonym palisadą wąwozie. Natknąwszy się na palisadę, Bazyli II podjął kilka prób sforsowania przeszkody, jego ataki rozbiły się jednak o dobrze bronione umocnienia. Strateg Filipopolis Nicefor Ksifias znalazł możliwość obejścia sił bułgarskich i zajęcia pozycji na ich tyłach. 29 sierpnia Bazyli II przypuścił zmasowany atak na bułgarskie pozycje obronne za palisadą, a w tym samym czasie Ksiafias niespodziewanie zaatakował od tyłu. Zaskoczeni Bułgarzy poszli w rozsypkę. Samuel ocalał jedynie dzięki wytrwałości i odwadze Gabriela Radomira, który pomógł ojcu wydostać się z wąwozu i zbiec do twierdzy Prilep.
Źródło i licencja
Fragment artykułu Wikipedia — Gabriel Radomir · historia autorów.
Tekst: CC BY-SA 4.0. Wydzielono fragment z dłuższego artykułu.