Istnienie myślenia postformalnego miało być hipotezą zarówno wyjaśniającą niezgodne z koncepcją Piageta wyniki badań, jak i uzupełniającą teoretyczne rozważania o tym, jak człowiek dorosły postrzega swoją rzeczywistość i w jaki sposób w niej funkcjonuje. Ten rodzaj myślenia miałby bowiem ułatwiać poruszanie się w świecie relacji społecznych dzięki relatywizacji logiki, dokonującej się przez uwzględnianie kontekstu występowania danych treści. Ludzie dorośli mieliby więc posiadać zdolność myślenia abstrakcyjnego, ale nie w pełni stosować ją na co dzień ze względu na jej nieadekwatność do rzeczywistości społecznej. Twórcy teorii neo- i postpiagetowskich podkreślali, że świat człowieka dorosłego składa się w dużej mierze z relacji interpersonalnych. Sprawia to, że występują w nim przede wszystkim problemy otwarte, czyli takie, do których zdefiniowania potrzeba nieskończonej liczby zmiennych i jednocześnie trudno jest oddzielić dane niezbędne do rozwiązania danego problemu od danych mniej istotnych. Co więcej, rzeczywistość ma charakter kontekstualno-dialektyczny, tzn. podlega nieustannym zmianom, można ją poznać tylko z pewnego punktu widzenia (tzn. nigdy obiektywnie), wiedza na jej temat jest ze swej natury wewnętrznie sprzeczna.