W sierpniu 2004 roku, dzięki dzikiej karcie, wystąpiła w kwalifikacjach gry singlowej do wielkoszlemowego US Open, ale odpadła w pierwszej rundzie. Również z dziką kartą wystąpiła wraz z siostrą w grze deblowej, tym razem od razu w turnieju głównym, jednak para Eleni Daniilidu i Katarina Srebotnik okazała się od nich lepsza już w pierwszej rundzie. Rok później, na podobnych zasadach, ponownie wzięła udział w kwalifikacjach w grze singlowej i tym razem wygrała pierwszy mecz, pokonując Shiho Hisamatsu, ale przegrała drugi z Jennifer Hopkins. W grze deblowej, występując od razu z turnieju głównym, pokonały wspólnie z siostrą parę Els Callens/Mara Santangelo w pierwszej rundzie, ale przegrały w drugiej z parą Anna-Lena Grönefeld/Martina Navrátilová. Pomimo tego było to największe jej osiągnięcie w historii występów w turniejach Wielkiego Szlema.

Jeszcze tego samego roku, bezpośrednio po występie w US Open, osiągnęła swoje największe sukcesy w rozgrywkach WTA, dochodząc dwukrotnie do finałów turniejów w Kalkucie i w Guangzhou w grze deblowej (też w parze s siostrą). Niestety, w obu przypadkach były to finały przegrane.