został członkiem wielu towarzystw naukowych na całym świecie.
Kontynuując swoje rozpoczęte wcześniej studia antropozoficzne doszedł w pewnym momencie do wniosku, że ogromna ilość "informacji" na tematy duchowe, którą posiadł, bynajmniej nie stała się w żaden istotny sposób częścią jego przeżywania świata. Nowym rozdziałem w jego dalszej drodze świadomego "duchowego szkolenia" było ponowne zmierzenie się z Filozofią wolności Rudolfa Steinera - podstawową filozoficzną pracą tegoż autora - oraz innymi, w szczególności epistemologicznymi pismami twórcy antropozofii. Studiując poglądy antropozoficzne Rudolfa Steinera odkrył doświadczenie przeżywania procesu myślenia jako punkt centralny tego światopoglądu. „Tym co się liczy jest proces, a nie gotowe myśli!” - wyrazi później swoje fundamentalne odkrycie. Swoje przemyślenia z tego okresu zawarł w książkach podejmujących temat teorii poznania i medytacji.