Dobrze zachowały się także wnętrza pierwszego piętra budynku, gdzie znajdują się oryginalne stiuki, polichromie, boazerie, intarsjowane posadzki i kominek.

W 1830 rezydencja należała do Stanisława Wodzickiego, prezesa Senatu Rządzącego Rzeczypospolitej Krakowskiej, który był uważany za zwolennika polityki kanclerza Metternicha. W grudniu owego roku przed pałacem zebrała się ogromna manifestacja ludności domagającej się ustąpienia Wodzickiego z zajmowanego stanowiska, co też niebawem nastąpiło.

W 1848 manifestujące tłumy krakowian domagały się od urzędującego w pałacu komisarza Maurycego Deyma, naczelnika urzędu cyrkularnego Krakowa, aby uwolnił więźniów politycznych. Wydarzenie to upamiętnił Teofil Lenartowicz, który przedstawił na rysunku fasadę pałacu i tłum demonstrantów.

Rezydencja przetrwała okres II wojny światowej. Podczas prac konserwatorskich prowadzonych po 1945 odkryto wspomnianą polichromię i belkowane renesansowe stropy. Po odrestaurowaniu pałac został przeznaczony na siedzibę krakowskiego oddziału Stowarzyszenia