Bazując na nich wykazywali, że pewność i niewzruszoność postrzeżeń kataleptycznych nie jest właściwa im tylko, a przysługuje również innym doznaniom, co do iluzoryczności których nikt nie może mieć najmniejszej wątpliwości. Skoro tak, to nikt nie jest w stanie odróżnić prawdziwego postrzeżenia kataleptycznego od równie silnego i przemawiającego do zmysłów snu. Jasne, że w tej sytuacji kryterium katalepsji należy odrzucić.
Nie istnieje zatem, jakiekolwiek kryterium prawdy w rozumieniu przyjmowanym przez dogmatyków. Nie jest nim rozumowanie, postrzeżenie ani wyobrażenie – a przecież człowiek nie może wiecznie wątpić. Tu Karneades wprowadził swoją naukę o sądach prawdopodobnych jako kryteriach właściwego postępowania. Jego zdaniem nie można co prawda rozstrzygnąć, czy istnieją sądy pewne czy nie, ale można działać w oparciu o sądy prawdopodobne. Są ich trzy rodzaje: prawdopodobne, prawdopodobne i niezaprzeczone (tj. takie, którym nikt nie zaprzeczył) oraz prawdopodobne, niezaprzeczone i sprawdzone. Niemożliwe jest poznanie rzeczywistości, ale zależnie od dokładności i staranności na analizy naszych wyobrażeń, można żywić do nich mniejsze lub większe zaufanie.