Wybuch zabił 18 górników. Ciało ostatniej ofiary odnaleziono dopiero po kilkunastu godzinach poszukiwań w kanale ściekowym, pod wózkiem do przewozu urobku. Ustalono, że próbował uciekać z miejsca katastrofy, ale zabłądził w jednym z korytarzy i ze względu na brak maski ochronnej udusił się pyłem węglowym. Wyrobisko upadowe o dwóch załamaniach uchroniło od śmierci pozostałych górników przebywających w pobliżu miejsca eksplozji, zaś dzięki zastosowaniu kurtyn pyłowych nie doszło do połączenia wybuchu metanu z wybuchem pyłu węglowego.
Lista ofiar
Następstwa Kilkanaście godzin po zdarzeniu na miejscu pojawili się wicepremier Zbigniew Szałajda oraz minister górnictwa i energetyki generał Czesław Piotrowski. Sejm uczcił pamięć zmarłych górników minutą ciszy. Do kraju napłynęły depesze kondolencyjne od państw socjalistycznych, m.in. z NRD, Czechosłowacji i Chińskiej Republiki Ludowej. Do wyjaśnienia przyczyn katastrofy powołano komisję rządową oraz komisję Wyższego Urzędu Górniczego.