Po trzecie musiał zdobyć uznanie wyboru i wsparcie ze strony tureckiego sułtana Sulejmana Wspaniałego, który od czasu bitwy pod Mohaczem uważał Węgry za kraj zależny i tylko dzięki jego pomocy Jan Zápolya utrzymał się na tronie. Po czwarte musiał Jerzy wraz z Izabelą odegrać zręczne przedstawienie przed posłami Habsburgów, którzy domagali się odstąpienia Węgier na podstawie wcześniejszych umów. Przy czym królowa Izabela brak decyzji o wyjeździe zasłaniała bezsilnością wobec „tyranii” Utišinovicia, a sam Utišinović oczekiwał od Ferdynanda wypełnienia zobowiązań wobec Jana Zygmunta i zebrania sił, które zdołałyby obronić Węgry przed najazdem tureckim. Oświadczenia królowej na temat wszechwładzy brata Jerzego były najprawdopodobniej rodzajem gry politycznej niż rzeczywistymi skargami. Choć oczywiście w jakimś stopniu musiały one oddawać stan faktyczny i realne wpływy paulina. Władzę regencyjną według postanowień z Rákos otrzymali: Utišinović, Piotr Petrovics, Walenty Török (dowódca sił zbrojnych) i królowa wdowa – Izabela. Szybko na czoło rady wysunął się Utišinović, który górował nad pozostałymi doświadczeniem politycznym i wpływami.