W 1/8 finału Górnik zmierzył się z GKS-em Katowice i ponownie po dwóch bramkach Krettka (2:1) awansował do ćwierćfinału, gdzie rywalami byli wspomniani piłkarze krakowskiej Wisły Pierwszy bój o awans do półfinału zakończył się zwycięstwem Wisły 3:2 (bramki dla knurowian strzelili Szlezak i Krettek). W rewanżu Górnik uległ 0:1 odpadając z Pucharu Polski.
Wśród drugoligowców Górnik występował do sezonu 1988/1989. Po reorganizacji rozgrywek w barażowym dwumeczu z Miedzią Legnica, Górnik Knurów przegrał (1:2 i 1:0) i spadł do III ligi.
Najbliżej uzyskania ponownego awansu do II ligi, Concordia była w sezonie 1994/1995 pod wodzą Marcina Bochynka, z którym zawodnicy wcześniej odnosili znaczące sukcesy na zapleczu ekstraklasy oraz w Pucharze Polski. Premię awansu odebrała jednak piłkarzom drużyna Varty Namysłów, która wygrała z Concordią w Knurowie 1:0.
Gorsze czasy Dobre czasy skończyły się wraz z upadkiem Polskiej Rzeczypospolitej Ludowej, a w szczególności ze spadkiem z II ligi. W latach 80. w sąsiedztwie Stadionu Miejskiego miała powstać baza sportowo-hotelowa. Budynek jednak nie powstał a instalacje elektryczne, które się tam znajdowały rozkradziono w ostatnich latach.