Na rozkaz dowódcy 10 DP, dywizjon pomaszerował przez Błonie na Warszawę i dalej w kierunku Otwocka. Na przedmieściu Błonia o zmroku 8 września, dywizjon został ostrzelany przez dywersantów niemieckich, ranny został kanonier, a jeden koń został zabity. Działon 1 baterii ostrzelał z armaty zabudowania skąd ostrzelano dywizjon, zwiadowcy dywizjonu złapali 3 dywersantów z bronią w ręku, których na miejscu rozstrzelano. Podczas wkraczania do Warszawy na Woli, w nocy z 8/9 września 10 dac został ostrzelany przez obrońców miasta, dywizjon uległ rozproszeniu. Część oderwanej 2 baterii haubic pomaszerowała trasą Parczew – Lublin – Chełm Lubelski – Kowel, a następnie dołączyła do Samodzielnej Grupy Operacyjnej „Polesie”. 9 września większość 10 dac zebrała się w Otwocku, dotarła: 1 armata 105 mm i 3 haubice 155 mm. W trakcie poszukiwań amunicji, napotkano w Garwolinie pluton samochodów ciężarowych z amunicją 105 mm i 155 mm, którą pozyskano 10 września. 11 września 10 dac podporządkowano dowódcy Kresowej BK płk. dypl. Jerzemu Grobickiemu. 12 września swoimi 4 działami 10 dac wspierał natarcie 1 pułku kawalerii KOP i batalionu ON „Wieluń” na niemiecki przyczółek pod Górą Kalwarią.
Źródło i licencja
Fragment artykułu Wikipedia — 10 Dywizjon Artylerii Ciężkiej (1939) · historia autorów.
Tekst: CC BY-SA 4.0. Wydzielono fragment z dłuższego artykułu.