195..
Chcąc ochronić interesy Polski na morzu, a nie mogąc polegać na wąskim skrawku od Żarnowca po Braniewo, gdzie „panował” niepewny, a później wręcz wrogi Gdańsk, król musiał wygrać dla Rzeczypospolitej Inflanty i lenno kurlandzkie, porty Rygę i Parnawę, wplątując się w konflikt, z którego wycofać się było niepodobna. Innymi słowy walka o Bałtyk wciągała Polskę w wojny kontynentalneK. Lepszy, Dominium Maris..., s. 196..
Otwarty konflikt thumb|300px|Handel zbożem w Gdańsku W pierwszym okresie wojny siedmioletniej (1563-1570) nie istniały jeszcze ani przepisy, ani instytucja mogąca załatwić wszystkie sprawy związane z działalnością kaprów. Przy wydawaniu poleceń i rozstrzyganiu sporów pomagali królowi kasztelan gdański Jan Kostka, burgabia Georg Kleefeld i szyper Mateusz Scharping. Z drugiej strony duże uprawnienia, przede wszystkim sądowe, posiadała Rada Miejska, co wynikało z „konstytucji zygmuntowskich” ogłoszonych po stłumieniu tumultu gdańskiego w roku 1526. To musiało nieuchronnie doprowadzić do konfliktu z królem.