Cranborne nie wszedł w skład jego gabinetu, który przetrwał do końca 1868 r., kiedy w wyborach powszechnych zwyciężyli liberałowie, a premierem został William Ewart Gladstone. W tym samym roku zmarł ojciec Roberta, który teraz, jako 3. markiz Salisbury, zasiadł w Izbie Lordów.

Będąc w opozycji Salisbury był gorącym krytykiem działań liberalnego rządu. Na forum Izby Lordów krytykował każdy projekt ustawy przedstawiony przez rząd. W latach 1868–1871 był również prezesem Great Eastern Railway, a od 1869 r. kanclerzem Uniwersytetu Oksfordzkiego. W 1874 r. liberałowie przegrali wybory i Disraeli stanął na czele swojego drugiego gabinetu. Salisbury ponownie objął w nim resort indyjski, co było pewną niespodzianką, gdyż relacje ministra z premierem były dość chłodne. Uległy one jednak znacznej poprawie w następnych latach. Jako minister ds. Indii Salisbury musiał przeciwdziałać klęsce głodu w Bengalu oraz rosyjskiej infiltracji w Afganistanie. W grudniu 1876 r. Salisbury był brytyjskim delegatem na kongres mocarstw w Stambule, na którym miano decydować w kwestii bułgarskiej. Zadaniem Salisbury’ego było zachowanie jedności państwa tureckiego i zagwarantowanie jak największych swobód chrześcijanom. Wysunięta przez markiza propozycja powołania specjalnej komisji ds. reorganizacji zarządu nad Bułgarią została przez Turków odrzucona.