Jego wybór był zaskakujący, gdyż mieszkał w Bydgoszczy niecałe dwa lata, a poprzedni burmistrz von Foller zasłużył się dla miasta, zwłaszcza w związku z budową sieci gazowej.
Jego rządy w mieście nie zaznaczyły się konkretniejszymi osiągnięciami. Wystąpił jednak z inicjatywą i zaangażował się w sprawę założenia uniwersytetu w Bydgoszczy. Wykorzystano w tym celu świąteczną atmosferę towarzyszącą pierwszej rocznicy zwycięstwa w wojnie z Francją w 1871 r. i wielkomocarstwowe ambicje Rzeszy Niemieckiej. Utworzenie uniwersytetu służyć miało ścisłemu związaniu wschodnich prowincji monarchii z resztą kraju. Idea powołania uniwersytetu trafiła na łamy miejscowej prasy. Boie opracował zwięzły memoriał w sprawie utworzenia uniwersytetu w Bydgoszczy, który był pierwszym oficjalnym aktem urzędowym w tej sprawie. Przedstawił go radzie miejskiej na posiedzeniu 11 kwietnia 1872 r. Powołano wówczas specjalną komisję, która zajęła się opracowaniem stosownej petycji do władz centralnych w Berlinie. Dla idei powołania uczelni w Bydgoszczy zdołał pozyskać wielu znamienitych obywateli miasta. Zadeklarowali oni wyasygnowanie odpowiednich sum na ten cel.