Eksperci podkreślali jego słabą i przestarzałą pasywną obronę pancerza, z powodu której pojazd, pomimo dużej i nowoczesnej siły ognia, mógłby być stosunkowo łatwo wyeliminowany z walki już w pierwszych minutach boju. Zbyt liczna załoga i stosunkowo słaba możliwość pokonywania przeszkód wodnych były dla nich dodatkowymi minusami.

W 2011 roku 3 najnowsze wersje maszyny znajdowały się na uzbrojeniu sił zbrojnych Kazachstanu, dostarczone na podstawie kontraktu zawartego rok wcześniej. Aż 300 sztuk tego pojazdu ma posiadać na swoim uzbrojeniu Algieria, która zakupiła je od Federacji Rosyjskiej w latach 2018-2021, stając się jego największym użytkownikiem na świecie.

Kiedy wszystko wskazywało na to, że „Terminator” stanie się porzuconym projektem, nieoczekiwanie w 2017 roku rosyjskie ministerstwo obrony poinformowało o planowanym wprowadzeniu pojazdów na uzbrojenie armii w 2018 roku. Nastąpiło to jednak dwa lata później (2020) i była to już zmodernizowana wersja pojazdu – „Terminator-2”. W „odchudzoną” o dwóch członków załogi i lepiej opancerzoną, modułową i bezzałogową wieżę pojazdu wersji T-72B3M, zaczęto wyposażać 90. Witebsko-Nowogródzką Gwardyjską Dywizję Pancerną na Uralu. Wcześniej po raz pierwszy użyto bojowo tych pojazdów podczas konfliktu w Syrii.