Mniszki dysponowały w dwudziestoleciu międzywojennym dwiema cerkwiami (z czterech, jakie posiadały w XIX w.) – Trójcy Świętej i Jana Chrzciciela, dwupiętrowym budynkiem mieszkalnym, budynkami gospodarczymi, domem dla spowiednika wspólnoty i murowanym obiektem, w którym rozlokowano sierociniec. Oprócz prowadzenia domu sierot zakonnice opiekowały się także cerkwiami parafialnymi w Korcu i w pobliskich miejscowościach.

W dwudziestoleciu międzywojennym monaster należał do diecezji wołyńskiej Polskiego Autokefalicznego Kościoła Prawosławnego. Należał do największych klasztorów prawosławnych na terytorium Polski. Równocześnie władze województwa wołyńskiego, wychodząc z założenia, że Kościół prawosławny nie potrzebuje trzech klasztorów żeńskich na terenie Wołynia, dążyły do jego zamknięcia. Nie powoływały się przy tym na powszechny w podobnych wypadkach argument o antypolskiej postawie mieszkanek monasteru. Klasztorowi odebrano przy tym część posiadanej ziemi, zostawiając w jego rękach jedynie pasiekę, ogród botaniczny z sadem i młyn. Wielokrotne prośby ihumeni Michaliny o nieodbieranie mniszkom większej części gruntów nie przynosiły skutku;