Szlachta po opuszczeniu niewoli rosyjskiej albo nie posłuchała władcy polskiego i udała się do obozu tuszyńskiego, albo powróciwszy do Rzeczypospolitej zaczęła agitację na rzecz wsparcia II Dymitriady.

Blokada Moskwy przez cara tuszyńskiego spowodowała drożyznę i głód w mieście. Na początku 1609 roku przeciwko Wasylowi IV wystąpiła część do tej pory oddanego mu bojarstwa. Książęta Roman Gagarin i Timofiej Griaznoj zorganizowali pucz, który przerodził się w marsz mieszczan na Kreml. 17 lutego 1609 roku książę Wasyl Golicyn, stojący na czele demonstrantów, wdarł się do twierdzy moskiewskiej, porwał patriarchę Hermogenesa i próbował zmusić go do przejścia na stronę opozycji. Podobne rewolty o mniejszym natężeniu powtarzały się jeszcze kilkakrotnie.

Gdy okazało się, że rozejm z Rzecząpospolitą jest w praktyce fikcją i coraz większa liczba oddziałów polskich i litewskich przebywa pod Moskwą, Wasyl IV zdecydował się na rozmowy z Królestwem Szwecji.