W 1952 powołując się na brak zaufania do Niemców motywowany troską o polskie interesy zerwał z wywiadem amerykańskim i poprzez Zawalicz-Mowińskiego uzyskał zgodę władz londyńskich na współpracę z francuskim wywiadem lotniczym, któremu podczas przeszkolenia w Baden-Baden przekazał zebrane dotąd informacje. Wracając z Polski, gdzie tworzył nową siatkę, wydostał się ranny z zasadzki Wojsk Ochrony Pogranicza nad Nysą. W 1953 utracił francuskie finansowanie z powodu problemów z werbunkiem agentów, a aresztowany Szymczak zdekonspirował jego siatkę (m.in. aresztowana została żona Orlińskiego). W 1954 odnaleziony w Niemczech przez Ministerstwo Bezpieczeństwa Publicznego podjął współpracę najpierw z kontrwywiadem, a następnie na kilka lat z wywiadem PRL, jednocześnie wykonując zadania dla wywiadu brytyjskiego.
Był wieloletnim prezesem SPK oraz hamburskiego oddziału Związku Polaków „Rodło”. Cieszył się ogromnym zaufaniem w środowisku polonijnym. W latach 1974–1990 zajmował stanowisko delegata Rządu RP na uchodźstwie na Republikę Federalną Niemiec (w tym czasie podlegali mu delegaci niższego rzędu w RFN).