Sugeruje się zasadzić w tym miejscu drzewo czy inną roślinę.
Produkcja ciekłego azotu byłaby kosztowna, jednak w praktyce używa się azotu produkowanego jako odpad w innych procesach produkcyjnych, dzięki temu ekologicznie go wykorzystując zanim zostanie uwolniony do atmosfery. Zaletą promesji jest także brak emisji metali do atmosfery, która ma miejsce w tradycyjnej kremacji.
Racja bytu promesji Promesja ma na celu powrót do naturalnego rozkładu z dopływem tlenu. Argumenty są następujące: Poniżej dwóch stóp (ok. 60 cm) nie ma tlenu, który jest jednym z koniecznych składników do kompostowania czy też rozkładu tlenowego. Zmarły pochowany na głębokości poniżej 60 cm jest narażony na gnicie beztlenowe. To właśnie brak dostępu tlenu oraz ilość szczątków do rozłożenia powoduje, że zwłoki nie rozkładają się, lecz gniją. Ponieważ ludzkie ciała są relatywnie duże, zawsze zaczynają gnić, jeśli nie są rozdrobnione na mniejsze części, do których tlen ma swobodny dostęp. Należy pamiętać, że nawet proszek uzyskany w procesie promesji nie będzie kompostował na głębokości dwóch metrów pod ziemią, z powodu braku tlenu. Tak samo zachowa się ciało powyżej poziomu gruntu, lub w jego płytszych warstwach, gdzie tlen jest dostępny.