W 396 roku Stylicho wyprawił się w dół Renu, aż do ujścia rzeki do morza, zawierając po drodze sojusze z miejscowymi plemionami. Po zakończeniu misji dyplomatycznej, Stylicho udał się do Grecji, gdzie od Arkadiusza dostał zadanie powstrzymania wizygockiej inwazji na tereny greckie. Stylicho wyruszył więc pod Polenti, gdzie odbyła się główna bitwa. Udało mu się okrążyć obóz króla Wizygotów, jednak z niewiadomych przyczyn dał Alarykowi I możliwość wyjścia z oblężenia. Prawdopodobnie Stylichonowi brakowało już sił. Klaudian tłumaczył w swoim panegiryku Stylichona, na którego spadły wówczas zarzuty, że za wolno podjął się tej walki. I słusznie, gdyż Italia nie była jeszcze wtedy dostatecznie przygotowana do walki z Gotami. W 403 r. w bitwie pod Weroną zwyciężył wojska Alaryka.
Stylicho jest odpowiedzialny za spalenie ksiąg sybilijskich, które były ważne dla pogan, wyznających dawną wiarę. W 408 r. Stylicho postanowił rozprawić się z brytyjskim uzurpatorem. Jednak do walki nie doszło, a sam Stylicho został obarczony winą za powolne chylenie się cesarstwa ku upadkowi. Doszło do zamachów, w których życie straciło wielu przyjaciół Stylichona. Wieści mówiły nawet o śmierci samego cesarza Honoriusza. Jak się potem okazało, Honoriusz nie zginął i dołączył do oponentów Stylichona.