Jedynie dwa udało się naprawić na tyle, by mogły odlecieć do Boki Kotorskiej, gdzie wsparły 1 Eskadrę.
Samoloty 1 i 11 Eskardy patrolowały popołudniami wybrzeże. Trzy maszyny osłaniały konwój płynący do Cavtatu. Jedna z maszyn osłaniała z powietrza stawiacz min „Jastreb”.
W sumie jugosłowiańskie lotnictwo morskie wykonało zaledwie 11 lotów bojowych w trakcie krótkiego konfliktu.
Po kapitulacji kilka załóg zdecydowało się na przelot na stronę aliantów, by kontynuować walkę. Mimo konieczności przelotu nad włoskim terytorium i niesprzyjającej pogody 16 kwietnia cztery załogi SIM-ów zdecydowały się na lot. Tylko jednej załodze udało się przetrwać, by w ciągu kilku dni dotrzeć do Aboukiri w pobliżu Aleksandrii, gdzie została założona baza jugosłowiańskich wodnosamolotów. Na początku 1942 roku maszyna nr. 157 jednak uległa zniszczeniu w burzy piaskowej.
Osiem maszyn zostało przejętych przez Włochów po upadku Jugosławii. Jedna z maszyn (nr. 169) trafiła do ośrodka doświadczalnego pod Rzymem, zaś pozostałe siedem trafiło do bazy Orbetello. Tam służyły wraz z Ca.316 w szkole obserwatorów. Do 1943 roku przetrwało pięć maszyn, z czego tylko jedna zdolna do lotu. Gdy szkołę przenoszono maszyna została porzucona. Po włoskiej kapitulacji przejęli go Niemcy.