thumb|left|300px|Ostrzał wysepki Wolmi-do Ostrzał trwający 2,5 godziny nie przyniósł jednak większych sukcesów. Dnia 14 września rozpoczął się atak lotniczy, a po nim kolejne bombardowanie z niszczycieli. W tym dniu Amerykanie utracili m.in. jeden z trałowców, który osadzono na mieliźnie. Z 5 dział koreańskich zniszczono 3, reszta jednak po zmianie pozycji ogniowych nadal odpowiadała ogniem.
Po tych atakach z łącznej liczby stacjonujących w garnizonie 450 żołnierzy koreańskich pozostało zaledwie 100 ludzi w tym ponad 60 rannych. 15 września jednostki amerykańskie zajęły pozycję w odległości 3,5 mil morskich od wyspy rozpoczynając przeładunek wojska na kutry i barki desantowe. Po kolejnym bombardowaniu stanowisk obrony nieprzyjaciela, na wyspie pozostało już zaledwie 37 żywych obrońców. Następnego dnia rano nastąpił desant Marines, którzy opanowali stanowiska obrony koreańskiej zajmując całą wysepkę. Następnie Amerykanie zajęli stanowiska w pobliżu grobli łączącej Wolmi-do z lądem stałym. Po wysadzeniu na wyspę kolejnych jednostek (3 batalion wraz z czołgami, pluton saperów i jednostka chirurgiczna) zakończył się pierwszy etap operacji inczońskiej.
Bibliografia Krzysztof Kubiak, Korea 1950, Największe bitwy XX w., Wyd. Altair, Warszawa 1994.
Kategoria:1950 w Azji Wolmi-do Wolmi-do Kategoria:Wydarzenia w Inczonie