Po czternastu latach spokoju, wzbudził on najprawdziwszą panikę i grozę w osobach zgromadzonych na mistrzostwach czarodziejów.

Dla trzech znanych bohaterów zaczął się czwarty rok. Natomiast Hogwart zorganizował Turniej Trójmagiczny dla dwóch pozostałych szkół magii, Durmstrangu i Beauxbatons. Każda szkoła mogła mieć jednego reprezentanta powyżej 17. roku życia (magicznie pełnoletniego), czyli z 7. klasy. Ochotnicy mieli wrzucić swe imię i nazwę szkoły do Czary Ognia, która zapalała się tylko przed Turniejem. Ta wyrzuciła jednak cztery, a nie trzy imiona. Czwartym był właśnie Harry Potter, który teraz musiał wziąć udział we wszystkich trzech, śmiertelnie niebezpiecznych zadaniach. Nagrodą za to była wieczna chwała, złoty puchar i 1000 galeonów, czyli najwyższej czarodziejskiej jednostki walutowej.

Harry’emu zaczął pomagać w tym niezmiernie trudnym zadaniu tajemniczy i dziwaczny kolejny nauczyciel obrony przed czarną magią – Alastor „Szalonooki” Moody. Był on aurorem, najlepiej wyszkolonym czarodziejem przeznaczonym do walki m.in. ze śmierciożercami.