Prowadzono ponadto szkolenie rekruckie z położeniem nacisku na dywersję, minerstwo, opanowanie znajomości broni. Ludność Kielecczyzny uznawała J. Piwnika za przedstawiciela władz i zwracała się do niego m.in. z prośbami o rozwiązywanie sporów sąsiedzkich (co świadczyło o dużym zaufaniu). Pierwsza uroczysta przysięga i symboliczne wręczenie orzełków nastąpiły 11 lipca.
Następnego dnia, w odwecie za pacyfikację Michniowa oddziały „Ponurego” przeprowadziły nocny atak na pociąg pośpieszny relacji Kraków–Warszawa, co mogło być pretekstem do systematycznej masakry mieszkańców wsi, rozpoczętej przez Niemców we wczesnych godzinach rannych 13 lipca. thumb|Komendant Zgrupowań Partyzanckich Armii Krajowej „Ponury” por. Jan Piwnik wita księdza Mariana Majewskiego ps. „Robak”, który przybył do obozu partyzantów AK na Wykusie odprawić mszę św. 12 września 1943 roku. W środku por. Eugeniusz G. Kaszyński ps. „Nurt”, dowódca Zgrupowania nr 1. Za „Ponurym” w skórzanym płaszczu por. „Habdank” Jerzy Stefanowski, dowódca oddziału w Zgrupowaniu nr 1. Zdjęcie: Tadeusz Rylski