jest zabronione, by pokazywał się w jakiejkolwiek części królestwa w innym stroju niż ten, który przystoi kobiecie. Zagwarantowano mu środki na zakup drogiej garderoby, a królowa Maria Antonina wysłała mu kilka gorsetów oraz dwórki do służby. Do końca 1777 d’Éon został uznany za kobietę we Francji i Anglii. Dzięki temu mógł też liczyć dożywotnio na królewską pensję. Jako panna d’Éon miał zajmować się rodową rezydencją w Tonnerre oraz wyrobem wina.

Po wybuchu wojny o niepodległość Stanów Zjednoczonych próbował zaciągnąć się do oddziałów wspomagających powstańców, ale nie uzyskał pozwolenia. Następne sześć lat spędził przymusowo w rodzinnej miejscowości.

Między 1777 a 1780 d’Eon przeżył głębokie nawrócenie religijne, bliska stała mu się ideologia jansenistyczna. Za Listem do Galatów zaczął uważać, że w niebie nie ma rozróżnienia ze względu na płeć. Bóg zaś daje każdemu ciało, jakie uważał, że do niego pasuje. We wspomnieniach wydanych w 1779 twierdził, że urodził się dziewczynką, a został wychowany jako chłopiec, ponieważ – zgodnie z kontraktem ślubnym – ojciec liczyć mógł na pokrycie długów spadkiem żony jedynie po spłodzeniu męskiego potomka.