Oprócz Karla przeżyła jedynie o 11 lat od niego młodsza siostra Henriketta Wilhelmine.Ponieważ ona także pozostała bezdzietna, nie ma bezpośrednich potomków rodziny Steeb. Ojciec był człowiekiem wykształconym, opisywany był jako surowy i zgorzkniały. Pod wpływem czułej, ciepłej matki Karl dorastał na wyrozumiałego, pełnego zrozumienia dla bliźniego młodzieńca, wyróżniającego się cierpliwością i wielkodusznością.
Karl uczył się w szkole łacińskiej „Schola anatolica” (popularnie zwanej Anatolicum)Jej budynek przy Schulberg zachował się i obecnie znajduje się w nim notariat. Po jej ukończeniu ojciec, pragnący przygotować syna do przejęcia jego interesów, wysłał go w wieku 16 lat (1789) do Paryża. Wybuch rewolucji francuskiej skrócił ten pobyt; Karla raziła bezbożność mas i niejako zmusiła go do powrotu do domu (1791).
Początek pobytu w Weronie
Karl Steeb udał się ponownie za granicę na początku marca 1792 roku do Werony, gdzie było wiele firm tekstylnych o doskonałej reputacji, a ojciec utrzymywał dobre stosunki z kilkoma firmami i ludźmi interesu na czele z rodzinami Sartori i Campoli. U nich Carlo otrzymał zakwaterowanie i pracę i po raz pierwszy spotkał się z katolicyzmem.