Mając większość w parlamencie (III Republika nie dawała głowie państwa zbyt rozbudowanych prerogatyw w obawie przed powtórką z 1851 roku) wystarczyło właściwie przełożyć deputowanym odpowiedni wniosek.

Na przeszkodzie stanął jednak główny zainteresowany: hrabia Henryk d'Artois, który dwukrotnie kategorycznie odrzucał możliwość zrzeczenia się białej flagi, która we Francji nie obowiązywała od 1830, a co do której było wiadomo, że Francuzi jej nie zaakceptują. W ten sposób szansa na szybką restaurację monarchii została zaprzepaszczona, co pozwoliło republikanom doprowadzić do uchwalenia w 1875 konstytucyjnych praw, które uprawomocniły panujący ustrój i utrudniły jego obalenie. Ponadto wprowadzały również instytucję Senatu jako wyższej izby parlamentu. Jednocześnie monarchiści notorycznie tracili poparcie. W wyborach z 1876 utrzymali mikroskopijną większość w Senacie (151 miejsc do 149 dla dotychczasowej opozycji), natomiast republikanie do reszty zdominowali izbę niższą.