Fragmenty publikacji „Wriemia Nowostiej” były cytowane przez polskie media; w późniejszym okresie niektórzy polscy historycy wskazywali na fałszywość danych liczbowych podanych przez rosyjską gazetę na temat liczby jeńców sowieckich zmarłych w polskich obozach jenieckich i na to, że badania polskich i rosyjskich historyków wykluczają jakąkolwiek możliwość porównań zbrodni katyńskiej ze sprawą zmarłych na tyfus i inne choroby zakaźne 16–18 tysięcy internowanych czerwonoarmistów; powtarzanie tych tez uznali za upartą próbę relatywizacji zbrodni katyńskiej.
Przed 15 sierpnia 2010 Andrzej Krzysztof Kunert nazywał dzieło rzeźbiarsko-architektoniczne wzniesione na Polakowej Górce „pomnikiem”. Niektóre polskie media, np. „Gazeta Wyborcza”, określały je mianem „pomnika Armii Czerwonej” lub „pomnika żołnierzy bolszewickich”; inne, jak Polskie Radio, nazywały je „pomnikiem bolszewików”. Rosyjski dziennik „Wriemia Nowostiej” posługiwał się określeniem „pomnik poległych czerwonoarmistów” (ros. памятник погибшим красноармейцам).
Protesty, kontrowersje, polemiki