Dobrym przykładem wpływu korekcji aberracji sferycznej na rozmycie są obiektywy Nikkor z serii DC (ang. defocus control). Oprócz pierścienia przysłony, mają one też drugi, poruszający sekcją soczewek korygujących. Można w ten sposób uzyskać bokeh od obwarzanka, przez neutralny, aż do tarczek, jak z prostych obiektywów symetrycznych. Innym sposobem na uzyskanie dobrze wyglądającego rozmycia jest zastosowanie w torze optycznym filtra apodyzacyjnego i dwóch przysłon – głównej (roboczej) oraz pomocniczej, sterującej charakterem rozmycia. Filtr apodyzacyjny to filtr szary o gradacyjnym stopniu pochłaniania i jest odpowiedzialny za bardzo miękkie oddawanie nieostrych partii obrazu, zabierając jednocześnie pewną ilość światła. Realna transmisja takiego obiektywu (tzw. T-number) jest mniejsza niż wynikałoby to ze średnicy źrenicy wejściowej. Przykładem takiego podejścia do kontroli nad bokeh jest obiektyw Minolta AF 135/2.8 [T4.5] STF.
W odniesieniu do konstrukcji przysłony panuje zasada, że im więcej listków przysłony, tym bardziej kształt otworu jest zbliżony do okręgu, a co za tym idzie – bokeh ładniejsze.