Eleonora była najlepszą partią Europy i istniało ryzyko, że potencjalni kandydaci do jej ręki spróbują porwać dziewczynę. Wilhelm, chcąc temu zapobiec, wyznaczył protektorem Akwitanii i samej Eleonory króla Francji, Ludwika VI Grubego, który miał także znaleźć godnego męża dla Eleonory. Wilhelm kazał przysiąc swojemu otoczeniu, że zachowają jego postanowienia w tajemnicy, dopóki nie zostanie o nich powiadomiony Ludwik VI. Gońcy natychmiast wyruszyli do Bordeaux, gdzie przekazali wieści arcybiskupowi, a dalej do Paryża, powiadomić króla o decyzjach akwitańskiego księcia.
Król Ludwik również był ciężko chory (cierpiał na dyzenterię), ale wiadomość o powierzeniu mu pieczy nad najbogatszą francuską prowincją wielce go ucieszyła. Działając jako opiekun Akwitanii i jej małoletniej władczyni Ludwik ogłosił, że księżniczka poślubi jego syna i dziedzica, niewiele od niej starszego Ludwika. Główny doradca królewski, opat Suger, spisał umowę ślubną i Ludwik ruszył do Bordeaux w asyście 500 rycerzy (w tym Sugera, hrabiego Tybalda z Szampanii i hrabiego Raoula z Vermandois).