„Do rzeki Silnicy wpadały z prawej strony: spod Niewachlowa rzeka z głębokim na niej stawem (stąd pole koło tej rzeki zwie się na Głęboczce), od Czarnowa koło obecnej fabryki „Społem” pod most kolejowy płynąca struga przez stawy koło posesji Jabłonowskich wpadała do Silnicy, a właściwie do stawu użytkowanego przez seminarium duchowne (w obecnym ogrodzie miejskim) no i struga z drogi pod Karczówką (obecnie w nizinie wydobywa się woda) wpadająca do stawu wikariuszów kolegiaty (obecna nizina koło fabryki „Granat” i podwyższony tor kolejowy przechodzący przez staw dawny), a stąd do Silnicy koło karczmy na Zielonce. Z lewej strony do Silnicy wpadają wody ze źródeł i z pól koło kościółka Św. Wojciecha i przedmieścia Bożęckiego, z pól na Wielkopolu i kaplicy Św. Leonarda, z góry kolegiackiej, od zamku, z miasta. Na Silnicy były dwa młyny biskupie: jeden z prawej strony rzeki naprzeciwko łąk posesji kanonii Szewińskiej i Szydłówkowskiej (mniej więcej gdzie wodociąg kolejowy, a dzisiaj tor sportowy) między Silnicą i ulicą Czystą (Focha), a drugi na Pakoszu. Na Silnicy były trzy stawy biskupie: jeden niedaleko młyna, drugi oddany na użytek seminarium niedaleko stawu biskupiego (w obecnym ogrodzie miejskim) trzeci na Pakoszu. Nadto były stawy i wśród pól miejskich, np.