Miley rozmawia z ojcem przy śniadaniu na temat Jessego. Zaraz potem do domu wbiega rozentuzjazmowana Lilly z listami ze Stanford University. Okazuje się, że dostała się na uczelnię, podczas gdy Miley nie. Stewart jedzie samochodem na uniwersytet z prośbą o przyjęcie, rozmawiając z zajmującą się rekrutacją panią Jameson. Okazuje się, że mimo podobnych wyników z nauki, Lilly miała większe zaangażowanie pozalekcyjne niż jej przyjaciółka. Robby Ray, w celu pocieszenia córki, robi dla niej makron z serem i bekonem, jednak Miley wraca do domu niezadowolona. Uważa za niesprawiedliwe to, że jest olbrzymią gwiazdą, a nie może zdradzić, choć pomogłoby jej to w dostaniu się na studia. Zaraz po powrocie, Miley znowu wyrusza ku Stanfordowi, gdzie zdradza, że była asystentką Hanny. Pani Jameson mówi jej jednak, że potrzebuje dokumentu potwierdzającego to. Dziewczyna wraca do domu, przebiera się za Hannę Montanę i znów jedzie do Stanforda, gdzie w przebraniu piosenkarki mówi pani Jameson, że Miley u niej pracowała. Dowiaduje się jednak, że nawet, o ile byłaby to prawda, nastolatka dostałaby się zaledwie na listę rezerwowych. Oprócz tego kobieta mówi jej, że uczelnia byłaby zaszczycona uczyć kogoś z dokonaniami takimi, jakie ma Hannah Montana, i przy wynikach w nauce równych Miley, uniwersytet mógłby ją przyjąć.