Władze NATO określiły zamach w Podujevie jako „morderstwo z premedytacją”. Sekretarz generalny NATO George Robertson stwierdził, iż NATO nie przeprowadziło bombardowań Serbii w 1999 po to, by czystki etniczne popełniane na jednej grupie etnicznej zmieniły się w czystki prowadzone przeciw innej.

Śledztwo W toku śledztwa przeprowadzanego przez brytyjskich i ukraińskich żołnierzy sił pokojowych NATO odnaleziony został 600-metrowy przewód, dzięki któremu możliwe było odpalenie ładunku wybuchowego użytego w ataku na autobus. Na drodze prowadzącej do serbskiej enklawy Brezovica odkrytych zostało kolejnych sześć ładunków wybuchowych.

W marcu 2001 brytyjska jednostka specjalna Special Air Service aresztowała pięciu Albańczyków podejrzanych o przeprowadzenie zamachu. Czterech zatrzymanych okazało się członkami popieranej przez kraje zachodnie Korpusu Ochrony Kosowa. Głównym podejrzanym o organizację zamachu został w toku śledztwa kosowski Albańczyk Florim Ejupi, który zdołał zbiec z amerykańskiego obozu KFOR, w którym był tymczasowo przetrzymywany.