Po zwycięstwie w dwumeczu z Madziarami w ćwierćfinale drużyna ZSRR miała spotkać się z Hiszpanią (która wcześniej wyeliminowała Polskę). Do dwumeczu jednak nie doszło. Znany z antykomunistycznych przekonań przywódca Hiszpanii Francisco Franco nie wyraził zgody na podróż podopiecznych trenera Helenio Herrery do Moskwy ani na pobyt na hiszpańskim terenie zawodników radzieckich. UEFA zweryfikowała wyniki obu niedoszłych meczów jako walkowery 3–0 dla ZSRR. Tym samym Sborna awansowała do turnieju finałowego.

Kaczalin przebudował skład reprezentacji wprowadzając do niej zawodników, którzy nie grali na mistrzostwach świata w Szwecji. Do Jaszyna, Wojnowa, W. Iwanowa i powracającego w roli kapitana Netty dołączyli obrońcy: Giwi Czocheli (23, Dinamo Tbilisi), Anatolij Maslonkin (30, Spartak Moskwa) i Anatolij Krutikow (27, Spartak Moskwa) oraz napastnicy: Sława Metreweli (24, Torpedo Moskwa), Wiktor Poniedielnik (23, SKA Rostów), Walentin Bubukin (27, Lokomotiw Moskwa) i Michaił Meschi (23, Dinamo Tbilisi). Spośród nowicjuszy istotną rolę odegrali zwłaszcza Poniedielnik oraz gracze pochodzący z Gruzji: Czocheli, Metreweli i Meschi.