w czasach panowania cesarza Teodozjusza II (408-450 r.) zbudowano drugą linię obwarowań w odległości 1500 m na zachód od starych murów.
Specjalny system umocnień złożony z murów i wież ochraniał miasto od zachodu – strony lądu, natomiast słabsze mury miasta od brzegu morza były bezpieczne dzięki temu, że zbyt szybki prąd morski nie pozwalał wrogom podpłynąć statkami pod podstawę murów. Słabym punktem obwarowań była leżąca od północy zatoka Złoty Róg, co spowodowało, że Bizantyńczycy stworzyli tutaj system obrony polegający na rozciągnięciu w poprzek wejścia do zatoki ogromnego łańcucha. Jeden jego koniec zawieszony był na wieży Eugeniusza na północno-wschodnim przylądku półwyspu, a drugi na jednej z wież dzielnicy Pera na północnym brzegu Złotego Rogu (dzielnica była kolonią genueńską). Na wodzie łańcuch podtrzymywały drewniane tratwy. Flota wroga nie była więc w stanie wpłynąć do Złotego Rogu i wysadzić desantu pod północnymi murami miasta. Natomiast flota bizantyńska ochraniana przez zaporę mogła spokojnie przeprowadzać naprawy w zatoce.