Owocem pobytu Steckiego na wschodzie były Listy z nad brzegów Uralu i Kirgizkajzackich Stepów, drukowane w warszawskim Przeglądzie Tygodniowym w roku 1868 i w Kłosach.
Praca literacka Amnestionowany po kilku latach powrócił Tadeusz Stecki wraz z małżonką na Wołyń i osiadł w majątku żoninym, Prywitowie, gdzie zabrał się do kompletowania dziejów ukrainnych. Ukazał się niebawem drugi tom Wołynia, Monografia Łucka, drukowana najpierw w krakowskim Czasie, następnie w wydaniu książkowym; powieści Stary dwór i Na stepie, drukowane z illustracyami w warszawskim Tygodniku Ilustrowanym z 1871 roku oraz wiele mniejszych prac historycznych, rozsypanych po wszystkich niemal polskich czasopismach, między innemi Listy ze Styryi w „Tygodniku mód", i Listy z Włoch w Tygodniku Ilustrowanym.
Podczas swej podróży po Włoszech Stecki badał polskie ślady (nagrobki i epitafia) w Wenecji, Padwie, Bolonii, Rzymie i Neapolu, głównie jednak we Florencji. W tamtejszym kościele św. Marka odszukał grób Stanisława Poniatowskiego, bratanka ostatniego króla;